Dla osób oraz rodzin zmagających się z uzależnieniem alkoholowym

3 wrz 2018

Podręcznik dla Anonimowych Alkoholików - THE AKRON MANUAL

Komentarze: 0

 

Pierwsza publikacja w 1939 lub 1940

Spis treści

1 Wstęp

2 I

3 II

4 III

5 IV

6 V

7 VI

8 "Mierniki” Alkoholików

9 Różne przemyślenia

10 Mityngi

Wstęp

Niniejsza broszura może być praktycznym przewodnikiem dla nowych członków i sponsorów nowych członków Anonimowych Alkoholików.

Do nowicjusza: Ta ulotka zaprojektowana została, aby dać ci praktyczne wskazówki dotyczące tego, co robić a czego nie robić w twoich poszukiwaniach trzeźwości. Redaktorzy także byli oszołomieni programem na początku. Zdają sobie sprawę, że bardzo prawdopodobne jest, że będziesz poszukiwał odpowiedzi i oferują ci tę broszurę w celu uproszczenia i uczynienia mniej kłopotliwą autostrady, którą będziesz podróżował.

Do sponsora: Jeśli nigdy wcześniej nie wprowadzałeś nikogo do AA ta ulotka powie ci, jakie obowiązki masz wobec twojego "dziecka", jak powinieneś zachowywać się odwiedzając nowych pacjentów i znajdziesz w niej garść innych informacji. Niektóre mogą się okazać dla ciebie nowe. Broszura powinna być czytana w połączeniu z Wielką Księgą Anonimowych Alkoholików, Biblią, codziennymi lekcjami i innymi ulotkami jakie opublikowała grupa oraz inną konstruktywną literaturą. Lista sugestii znajduje się na ostatnich stronach tej ulotki. Pożądane jest, aby członkowie AA zapoznali swoje "dzieci" z tym podręcznikiem tak szybko, jak to jest możliwe, w szczególności w przypadku hospitalizacji. Doświadczenie stojące za pisaniem i redagowaniem tej ulotki sumuje się do setek lat picia i wielu lat trzeźwienia. Każda sugestia, każde słowo jest poparte twardym doświadczeniem. Redaktorzy nie pretendują do tłumaczenia duchowych lub religijnych aspektów AA. Zakładamy, że ten etap prac zostanie wytłumaczony przez sponsorów. Ta ulotka zajmuje się fizycznymi aspektami uzyskiwania trzeźwości i utrzymywania trzeźwości. AA w Akron ma szczęście posiadać pomieszczenia do hospitalizacji pacjentów. W wielu społecznościach jednak hospitalizacja nie jest dostępna. Chociaż ulotka mówi o hospitalizacji, metody opisane są skuteczne w domu pacjenta, jeśli jest w więzieniu lub szpitalu psychiatrycznym, lub jeśli chce poznać zasady AA zachowując swój typowy dzienny pracy. Jeśli w twojej społeczności jest szpital, prywatny lub ogólny, gdzie nie przyjmowano alkoholików w przeszłości, może okazać się korzystne poinformowanie przedstawicieli instytucji o Anonimowych Alkoholikach. Wyjaśnij, że nie jesteśmy zainteresowani trzeźwieniem pijaków tylko po to, aby wypuścić ich na kolejną imprezę. Wyjaśnij, że naszym celem jest całkowita i stała trzeźwość. Władze szpitala powinny wiedzieć, a jeśli nie wiedzą, trzeba im powiedzieć, że alkoholik to chory człowiek, tak chory jak cukrzyk czy gruźlik. Być może jego przypadłość nie prowadzi do śmierci tak szybko jak cukrzyca czy gruźlica, ale prowadzi do śmierci lub szaleństwa. Alkoholizm miał olbrzymi ogólnokrajowy rozgłos w ostatnich latach. Był omawiany w medycznych czasopismach, ogólnokrajowych magazynach i gazetach. Możliwe więc, że mała „sprzedażowa rozmowa” przekona władze szpitala w twoim środowisku, że powinni zrobić kilka łóżek dla alkoholików, sponsorowanych przez Anonimowych Alkoholików. Jeśli droga zostanie otwarta, jest niezmiernie ważne, aby strzec swoich szpitalnych przywilejów poważnie. Bądź tak pewien, jak jest to możliwe, że pacjent szczerze chce AA. Przede wszystkim, starannie przestrzegaj wszystkich szpitalnych reguł. To było nasze doświadczenie, w następstwie niezdyscyplinowanych pacjentów lub niezdyscyplinowanych gości może przynieść szybkie zakończenie szpitalnych przywilejów. I nie będą chcieli ani ciebie ani twoich pacjentów w przyszłości. Jak tylko zacznie trzeźwieć, przeciętny alkoholik staje się modelowym pacjentem szpitala. Nie potrzebuje lub potrzebuje niewiele pielęgnacji i medycznej opieki, i jest wdzięczny za szansę.

I

Definicja Anonimowego Alkoholika: Anonimowy Alkoholik jest alkoholikiem, który przez stosowanie i przestrzeganie zasad ustalonych przez wspólnotę, całkowicie wyrzekł się używania jakiegokolwiek napojów alkoholowych. W momencie, kiedy świadomie wypija choćby kroplę piwa, wina, wódki lub jakiegokolwiek alkoholowego drinka automatycznie traci status członka Anonimowych Alkoholików. AA nie jest zainteresowane trzeźwieniem pijaków, którzy nie są szczerzy w chęci pozostania całkowicie trzeźwym przez całe życie. AA nie jest zainteresowane alkoholikami, którzy chcą trzeźwieć po to, aby iść na następną popijawę, trzeźwieć, ponieważ boją się utracić pracę, ich żony, status społeczny, albo po to by rozwiązać trochę problemów prawdziwych lub wyimaginowanych. Innymi słowy, jeśli ktoś jest rzeczywiście szczery w swoim pragnieniu kontynuowania trzeźwości dla własnego dobra, jest przekonany we własnym sercu, że alkohol trzyma go w swojej mocy, i jest gotów przyznać, że jesteś alkoholikiem, członkowie Anonimowych Alkoholików zrobią wszystko co w ich mocy, poświęcą dni swojego czasu, aby przeprowadzić go na nową, szczęśliwą i radosną drogę życia. Jest niezmiernie ważne dla nowicjusza, aby powiedział samemu sobie szczerze i bez zastrzeżeń „Robię to dla siebie i tylko dla siebie”. Doświadczenie udowodniło w setkach przypadków, że dopóki alkoholik nie zacznie trzeźwieć z czysto osobistych i egoistycznych pobudek, nie utrzyma trzeźwości przez dłuższy czas. Może utrzyma trzeźwość kilka tygodni lub kilka miesięcy, ale w momencie, w którym element motywujący, najczęściej strach jakiegoś rodzaju, znika, znika również trzeźwość.

Do nowicjusza: To twoje życie. To twój wybór. Jeśli nie jesteś całkowicie przekonany, że jesteś alkoholikiem, że twoje życie stało się nie do opanowania; jeśli nie jesteś gotów, aby pożegnać się z alkoholem na zawsze, było by lepiej dla wszystkich zainteresowanych gdybyś przestał to czytać i porzucił ideę bycia członkiem Anonimowych Alkoholików. Jeśli nie jesteś przekonany, nie tylko marnujesz swój czas, ale także czas wielu mężczyzn i kobiet zainteresowanych tym, by ci pomóc.

II

Do pań: Jeśli spowodowaliśmy, że niewiele dla siebie widzisz w tej broszurce, nie było to zamierzone. Po prostu używamy męskich zaimków „on”, „go” dla uproszczenia. W pełni zdajemy sobie sprawę, że alkohol nie wykazuje względów. Nie szanuje wieku, płci czy majątku. Milioner, który upił się najlepszą Szkocką i biedak, który upił się zajzajerem wyglądają jak bracia bliźniacy, kiedy leżą w szpitalnych łóżkach albo w rynsztoku. Jedyną różnicą między kobietami i mężczyznami pijakami jest taka, że te pierwsze mogą być traktowane z trochę większą uwagą i uprzejmością – chociaż generalnie na to nie zasługują. Każde słowo w tej ulotce dotyczy kobiet w takim samym stopniu jak mężczyzn. – Redaktorzy.

III

Słowo dla sponsora, który umieszcza swojego pierwszego nowicjusza w szpitalu lub w inny sposób wprowadza go na tą nową drogę życia: musisz wziąć pełną odpowiedzialność za tego człowieka. Ufa ci, inaczej nie poszedłby do szpitala. Musisz wypełnić wszystkie obietnice, jakie mu złożysz. Jeśli nie możesz wypełnić obietnicy, nie składaj jej. To proste obiecać mu, że odzyska pracę, jeśli wytrzeźwieje. Ale dopóki nie jesteś przekonany, że tak się stanie, nie składaj takiej obietnicy. Nie obiecuj pomocy finansowej, dopóki nie będziesz gotów wypełnić swojej części umowy. Jeśli nie wiesz, czy zapłaci za pobyt w szpitalu, nie umieszczaj go w szpitalu, dopóki nie będziesz gotów ponieść odpowiedzialności finansowej. Jest to z pewnością twoja robota, aby zobaczyć, czy ma gości i musisz go odwiedzać często. Jeśli hospitalizujesz człowieka i zaniedbasz go, on naturalnie straci zaufanie do ciebie, zmieni nastawienie na „nikt mnie nie kocha” i efekty twoich częściowych wysiłków będą utracone. To bardzo ważny okres w jego życiu. Oczekuje od ciebie odwagi, nadziei, komfortu i przewodnictwa. Boi się przeszłości. Nie jest pewien przyszłości. Jest w takim stanie umysłu, że najmniejsze zaniedbania z twojej strony wypełnią go urazą i użalaniem się nad sobą. Masz w swoich rękach największą wartość na świecie – przyszłość drugiego człowieka. Traktuj jego życie tak troskliwie, jak własne. Jesteś dosłownie odpowiedzialny za jego życie. Przede wszystkim, nie zmuszaj go do szpitala. Nie dawaj mu pić po to, aby następnie wrzucić go do szpitala, gdy jest półprzytomny. Prawdopodobnie obudzi się zdziwiony, gdzie jest i jak się tu dostał. I nie wytrwa. Powinieneś być w stanie osądzić, czy człowiek jest szczery w swoim pragnieniu zaprzestania picia. Użyj tej zdolności. W przeciwnym wypadku będziesz niepotrzebnie próbował przebić głową mur i dziwił się, dlaczego twoje „dziecko” nie pozostaje trzeźwe. Pamiętaj własne doświadczenia. Możesz sobie przypomnieć wiele przypadków, kiedy zrobiłbyś wszystko, aby zniknęła ta wstrętne alkoholowe dolegliwości, jednocześnie nie miałeś za nic w świecie pragnienia, aby rzucić picie na dobre. Alkoholik nie musi być długo zdrowy, aby wrócił i powtórzył czynności, które spowodowały, że poczuł się źle. Ludzie, którzy mieli zapalenie płuc rzadko świadomie narażają się po raz drugi. Ale alkoholik będzie świadomie chorował kolejny i kolejny raz z krótkimi okresami w dobrym zdrowiu. Powinieneś mieć na uwadze, aby zaopatrzyć swojego pacjenta w odpowiednią literaturę – Wielką Księgę Anonimowych Alkoholików, tę ulotkę, inne dostępne ulotki, Biblię i cokolwiek innego, co ci pomoże. Wpój mu mądrość i konieczność czytania i ponownego czytania tej literatury. Im więcej dowie się o AA tym łatwiejsza będzie droga do ozdrowienia. Przyglądnij się nowicjuszowi z zdecyduj, który z twoich przyjaciół w AA może mieć najlepszą historię i wywrze na nim największy wpływ. Każdy rodzaj jest w AA i niezależnie od tego, kto jest hospitalizowany jest wielu, którzy mogą mu pomóc. Godzina na telefonie i znajdziesz rozmówców. Nie należy polegać na przypadku. Przypadkowe osoby mogą wpadać, ale dwadzieścia lub trzydzieści telefonów sfinalizuje sprawę i usunie niepewność. To twoja odpowiedzialność wyczarować rozmówców. Wpój swojemu pacjentowi, że odwiedzający nie rozmawiają z czysto towarzyskich powodów. Rozmowa jest podobna do leku. Zachęć go, aby uważnie słuchał wszystkiego, co mówią i medytował o tym po ich wyjściu. Kiedy twój pacjent wyjdzie ze szpitala twoja praca nie została zakończona. To teraz twój obowiązek nie tylko wobec niego, ale wobec siebie upewnić się, że zaczął dobrze. Towarzysz mu w pierwszym mityngu. Zabierz go ze sobą, kiedy jesteś wzywany do następnego pacjenta. Dzwoń do niego, kiedy są inni pacjenci. Wpadaj do jego domu okazjonalnie. Dzwoń do niego tak często, jak to możliwe. Zachęcaj go do poszukiwania nowych przyjaciół, których zdobył. Doradzaj mu. Był pewien rodzaj uroku w tym, że był pacjentem w szpitalu. Miał wielu gości. Jego czas był wypełniony. Ale teraz, kiedy został zwolniony, urok wyczerpuje się. Prawdopodobnie będzie samotny. Może być zbyt nieśmiały, aby poszukiwać towarzystwa nowych przyjaciół. Doświadczenie dowiodło, że to bardzo krytyczny okres. Więc wasze wysiłki się nie zakończyły. Daj mu tak wiele uwagi, jak robiłeś to podczas pierwszego kontaktu z nim – dopóki sam nie znajdzie drogi.

Pamiętaj, że twoje utrzymanie trzeźwości zależy od nowicjusza tak samo, jak jego od ciebie.

Więc nigdy nie uciekaj od odpowiedzialności, która nigdy się nie kończy. Pamiętaj stare powiedzenie: „Dwa to spółka, trzy to tłum”. Jeśli zobaczysz, że pacjent ma jednego lub kilku gości, nie wchodź do pokoju. Alkoholik idzie do szpitala wyłącznie z dwóch powodów – wytrzeźwieć i nauczyć się jak utrzymać trzeźwość. To pierwsze jest proste. Odetnij alkoholi i osoba musi wytrzeźwieć. Tak więc najważniejsza rzecz to nauczyć się, jak zachować trzeźwość. Doświadczenie uczy, że kiedy więcej niż trzy osoby włączając pacjenta zbierają się w pokoju, rozmowa zbacza na rozgrywki World Series, politykę, zabawne pijackie incydenty i „ja mogę wypić więcej niż ty”. Taka dyskusja to marnowanie czasu i pieniędzy pacjenta. Przyjmujemy, że on chce dowiedzieć się w jaki sposób udaje ci się utrzymać trzeźwość, a ty nie będziesz w stanie utrzymać jego uwagi, jeśli w pokoju jest tłum. Jeśli musisz wejść do pokoju, kiedy jest tam inny gość, zrób to cicho i dyskretnie. Usiądź w kącie i bądź cicho, dopóki inny gość nie skonkluduje. Jeśli będą potrzebne twoje komentarze ktoś cię o nie poprosi. Jeszcze słowo. Jest pożądane, aby odwiedzający pacjenta byli ograniczeni wyłącznie do członków Anonimowych Alkoholików. Porozmawiaj dyskretnie z jego żoną lub jego rodziną zanim pójdzie do szpitala. Wytłumacz, że będzie w dobrych rękach i tylko z życzliwości do niego jego rodzina i przyjaciele są proszeni o to, aby trzymali się z daleka. Nowi członkowie często są trochę wstydliwi. Jeśli zobaczą kobietę w pokoju pacjenta, nie będą skłonni się odsłonić. Starsi członkowie nie przejmują się tym, ale nowi członkowie mogą niechcący wstrzymać się przed dostarczaniem cennych wiadomości.

IV

Do nowicjusza: Teraz jesteś w szpitalu. Albo może uczysz się, aby być Anonimowym Alkoholikiem w trudniejszy sposób, kontynuując pracę, kiedy podejmujesz trzeźwość. Będziesz miał wielu rozmówców. Będą przychodzić pojedynczo i parami. Mogą przychodzić o każdej porze, od wczesnego ranka do późnej nocy. Niektórych polubisz; na niektórych będziesz zły, niektórzy wydadzą ci się głupi; innych uznasz za głupich, fanatycznych lub całkiem szalonych; niektórzy opowiedzą ci historię, która będzie podobna do twojej. Ale zapamiętaj to – nigdy nawet na jedną minutę tego nie zapomnij: Każdy jeden z nich jest byłym pijakiem i każdy jeden z nich próbuje ci pomóc! Twoi goście mieli te same problemy, z którymi mierzysz się teraz. W zestawieniu z niektórymi, twoje problemy to drobiazgi. Masz jedną wspólną cechę z każdym gościem – problem alkoholowy. Twój rozmówca może być trzeźwy od tygodnia lub od pół dekady. On dalej ma problem alkoholowy i jeśli na moment zapomni, aby podążać za każdą jedną regułą trzeźwego życia, może zająć twoje szpitalne łóżko jutro.

Anonimowi Alkoholicy są w stu procentach skuteczni dla tych, którzy wiernie podążają za zasadami. CI, KTÓRZY PRÓBUJĄ IŚĆ NA SKRÓTY ZNAJDUJĄ SIĘ Z POWROTEM W ICH STARYM PIJANYM STANIE.

Odwiedzający poświęca się, swój czas, może omija go miły wieczór w domu lub teatrze ze względu na rozmowę z tobą. Jego motywacja jest dwojaka: jest samolubny w tym, że rozmawiając z tobą dostaje trochę więcej „ubezpieczenia trzeźwości” dla siebie; po drugie, on naprawdę chce podążać spokojną i szczęśliwą nową drogą życia która go przyprowadziła. Spłaca on także dług – spłaca dług wobec ludzi, którzy poprowadzili go na ścieżkę trzeźwości poprzez pomaganie komuś innemu. Już niedługo ty też będziesz spłacał swój dług, niosąc słowo innym. Zawsze miej na uwadze, że twój rozmówca kilka dni lub miesięcy temu zajmował to samo łóżko, w którym jesteś dzisiaj. Tutaj możemy, mimo obietnicy wcześniej w tej książeczce, dać ci wskazówkę dotyczącą duchowego etapu Anonimowych Alkoholików. Zostaniesz poinformowany, aby mieć wiarę w Siłę Wyższą. Najpierw miej wiarę w swojego gościa. Jest szczery. Nie okłamuje cię. Nie próbuje sprzedać ci niczego. AA rozdaje, nie sprzedaje. Uwierz mu, kiedy mówi ci co musisz, aby osiągnąć trzeźwość. Sama jego obecność i wygląd powinien być dowodem dla ciebie, że program AA naprawdę działa. Wyciąga pomocną dłoń nie oczekując niczego w zamian dla siebie. Bez względu na to kim jest i co mówi, słuchaj go uważnie i uprzejmie. Twój zamroczony alkoholem umysł może nie przyjmować wszystkiego co mówi w ciągu godzin konwersacji, ale przekonasz się, że kiedy cię opuści niektóre rzeczy, o których mówił powrócą do ciebie. Zastanów się dokładnie nad tymi sprawami. Mogą przynieść ci zbawienie. Taka była historia AA. Nigdy nie było wiadomo, gdzie piorun uderzy. Możesz uzyskać zalążek pomysły z najbardziej nieoczekiwanego źródła. Ten pojedynczy pomysł może ukształtować przebieg całego twojego życia, może być początkiem zupełnie nowej filozofii. Więc bez względu na to, kim jest twój rozmówca i co mówi, słuchaj uważnie. Twój problem wydawał się być taki, że nie można się podzielić nim z nikim innym na świecie. Nie możesz sobie wyobrazić nikogo innego w swojej sytuacji. Zapomnij o tym! Twój problem prawdopodobnie powstał na samym początku historii. Pewien dawno zapomniany bohater odkrył, że z soku z winogron można zrobić bardzo dobrego drinka, który daje bardzo przyjemne efekty. Ten sam bohater prawdopodobnie pił obficie, aż nagle odkrył, że nie może kontrolować swojego apetytu na sok z winogron. A potem znalazł się w tej samej sytuacji, w której jesteś teraz – chory, zmartwiony, oszalały ze strachu i bardzo spragniony. Twój rozmówca też czuł, że jest sam na świecie ze swoim problemem z piciem i był zaskoczony na trzeźwo, kiedy odkrył, że niezliczone tysiące mają ten sam problem. Stwierdził również, że kiedy wyciągnął problemy z ciemnej i tajnej kryjówki i wystawił je na oczyszczające światło dnia, były w połowie pokonane. I to samo stanie się dla ciebie. Otwórz się ze swoimi problemami i będziesz zdumiony jak znikają. Powtórzymy raz jeszcze: Słuchaj uważnie i przemyśl dokładnie.

V

Teraz jesteś sam. Kiedy idziesz do szpitala z tyfusem, myślisz tylko o tym, by być wyleczonym. Kiedy idziesz do szpitala jako chroniczny alkoholik, jedyną myślą powinno być przezwyciężenie choroby, która jest tak samo śmiertelna, chociaż może nie zabija tak szybko. I bądź pewien, że to choroba śmiertelna. Szpitale psychiatryczne są wypełnione chronicznymi alkoholikami. Statystyki w każdej społeczności są pełne zgonów z powodu alkoholizmu. To najpoważniejszy moment w twoim życiu. Możesz opuścić szpital i wrócić na pijaną drogę prowadzącą do przedwczesnej śmierci lub pokoju bez klamek, albo zacząć podróż w górę, ku życiu które jest szczęśliwe ponad wszelkie oczekiwania. To twój wybór i tylko twój. Twoi nowi przyjaciele nie mogą pilnować, czy utrzymujesz trzeźwość. Nie mają na to czasu ani ochoty. Zrobią natomiast niewiarygodnie dużo, aby ci pomóc, są jednak pewne granice. Krótko po opuszczeniu szpitala będziesz pozostawiony sobie. Najpierw rzeczy najważniejsze. Alkohol z pewnością jest najważniejszy. Skoncentruj się, aby go przezwyciężyć. Można było przejść przez proces trzeźwienia w domu. Twoi nowi przyjaciele mogli rozmawiać z tobą w twoim salonie. Ale w domu mogło być sto jeden rzeczy rozpraszających twoją uwagę – radio, piec, zepsute drzwi, wyjście do apteki, problemy rodzinne. Każda z tych rzeczy mogła sprawić, że zapomnisz o najważniejszej rzeczy w twoim życiu, rzeczy, od której zależy twoje życie lub śmierć – całkowitej, niekończącej się trzeźwości. To, dlatego jesteś w szpitalu. Masz czas, by pomyśleć. Masz czas poczytać. Będziesz miał czas na zbadanie twojego życia, przeszłego i obecnego i zastanowić się jakie może być w przyszłości. I nie spiesz się z wyjściem. Twój sponsor wie najlepiej. Zostań w szpitalu do momentu, aż uzyskasz przynajmniej podstawową wiedzę o programie. Jest Biblia, której nie otwierałeś przez lata. Zapoznaj się z nią z otwartym umysłem. Znajdziesz rzeczy, które cię zadziwią. Przekonasz się, że niektóre wersy napisane są z myślą o tobie. Czytaj Kazania na Górze (Mateusz V, VI i VII). Czytaj natchniony Hymn o Miłości Św. Pawła (I Kor XIII). Czytaj Księgę Jakuba. Czytaj Psalmy Dwudziesty Trzeci i Dziewięćdziesiąty Pierwszy. Są krótkie, ale bardzo ważne. Czytaj Anonimowych Alkoholików a później czytaj ją ponownie. Przekonasz się, że zawiera twoją historię. Stanie się twoją drugą Biblią. Poproś rozmówców o propozycje innych treści. Jeśli czegoś nie wiesz, pytaj. Ktoś z twoich rozmówców będzie znał odpowiedzi. Poproś sponsora, aby wytłumaczył ci Dwanaście Kroków. Jeśli nie czuje się zbyt pewnie – może być nowicjuszem w tych sprawach – zapytaj kogoś innego. Dwanaście Kroków znajdziesz z tyłu tej ulotki. Nie ma postoju w AA. Możesz albo iść do przodu, albo zjeżdżać w tył. Nawet najstarsi członkowie, założyciele, uczą się czegoś nowego niemal każdego dnia. Nie możesz nigdy nauczyć się zbyt wiele w poszukiwaniu trzeźwości.

VI

Teraz wychodzisz ze szpitala. Do tego czasu powinieneś wiedzieć, czy chcesz iść dalej z AA, czy wolisz zjechać z powrotem do tego starego bólu głowy, który nazywałeś życiem. Jesteś fizycznie trzeźwy i czujesz się dobrze – może trochę się trzęsiesz, ale to przejdzie szybko. Weź pod uwagę, że nie dorobiłeś się tego stanu przez jedną noc, więc nie oczekuj, że zniknie w kilka godzin lub dni. Czujesz się wystarczająco dobrze, aby iść na kolejną imprezę albo wystarczająco dobrze, aby spróbować innego stanu rzeczy – trzeźwości. Zdecydowałeś iść dalej z Anonimowymi Alkoholikami? Świetnie, nigdy tego nie pożałujesz. Po pierwsze, twój dzień będzie wyglądał inaczej. Rozpoczniesz go chwilą ciszy. To wytłumaczy ci sponsor. Przeczytaj Modlitwę Wieczernika lub cokolwiek, co uważasz, że będzie najlepsze dla ciebie. Będziesz mówił małą modlitwę prosząc o pomoc w nadchodzącym dniu. Pójdziesz do codziennej pracy i twoi współpracownicy będą zaskoczeni twoim jasnym spojrzeniem, zniknie twój nawiedzony wygląd i chęć nadrobienia przeszłości. Twój sponsor może wpaść zobaczyć cię, może zadzwonić. Może będzie mityng grupy AA. Nie kwestionuj uczestnictwa w nim. Nie masz ważnego powodu takiego jak choroba czy wyjazd z miasta, żeby w nim nie uczestniczyć. Możesz zadzwonić do nowego pacjenta. Nie czekaj do jutra, aby to zrobić. Przekonasz się, że to fascynujące zajęcie. Znajdziesz bratnie dusze. I będziesz dawał sobie nowe impulsy na drodze trzeźwości. Na koniec dnia zmów kolejną krotką modlitwę dziękując i będąc wdzięcznym za dzień trzeźwości. Przeżyłeś pełen dzień, pełen konstruktywny dzień. I będziesz wdzięczny. Myślisz, że nie masz nic do powiedzenia nowemu pacjentowi? Żadnej historii do opowiedzenia? Nonsens! Jesteś trzeźwy od kilku dni lub kilku tygodni. Oczywiście trzeba coś robić, aby pozostać trzeźwym, nawet przez tak krótki okres. To twoja historia. I wierz lub nie, pacjent nie zdaje sobie sprawy, że jesteś niemal tak samo nowy jak on. Zdecydowanie masz coś do powiedzenia. I z każdą kolejną wizytą okaże się, że twoja historia przychodzi łatwiej, że masz więcej zaufania do twojej zdolności pomocy. Im ciężej pracujesz nad trzeźwością, tym łatwiej utrzymać trzeźwość. Twój sponsor zabierze cię na twój pierwszy mityng. Będzie to dla ciebie nowe, ale inspirujące. Znajdziesz atmosferę spokoju i zadowolenia, o jakiej nie wiedziałeś, że istnieje. Po tym, jak weźmiesz udział w kilku spotkaniach, będziesz miał obowiązek wstać i powiedzieć coś. Będziesz miał coś do powiedzenia, nawet jeśli będzie to wyrażenie wdzięczności dla grupy za to, że ci pomogła. Zanim minie kilka miesięcy, będziesz poproszony, aby poprowadzić mityng. Nie próbuj szukać wymówek. To część programu. Nawet jeśli nie czujesz się dobrze jako publiczny spiker pamiętaj, że jesteś wśród przyjaciół, a ci przyjaciele także są byłymi pijakami. Pozostań w kontakcie z nowymi przyjaciółmi. Dzwoń do nich. Wpadaj do ich domów lub biur. Drzwi są zawsze otwarte dla kumpla alkoholika. Wkrótce będziesz miał nowe emocje – emocje pomocy komuś innemu. Nie ma większej satysfakcji na świecie niż patrzenie na postęp nowego Anonimowego Alkoholika. Kiedy pierwszy raz widzisz go w szpitalnym łóżku, może być nieogolony, mieć przekrwione oczy, być brudny, niespójny. Następnego dnia może już być ogolony i umyty. A kolejnego dnia jego oczy są jaśniejsze, nowy kolor pojawia się na jego twarzy. Mówi bardziej inteligentnie. Opuszcza szpital, idzie do pracy, kupuje trochę nowych ciuchów. I po miesiącu będzie trudno rozpoznać w nim tę samą osobę, którą poznałeś w szpitalu. Żadna whisky na świecie nie da ci tych emocji. Przede wszystkim pamiętaj: przestrzegaj zasad. Tak długo jak ich przestrzegasz stoisz na twardym gruncie. Ale najmniejsze odchylenie – i jesteś narażony. Jako nowy członek pamiętaj, że jesteś jednym z najważniejszych trybów w machinie AA. Bez pracy nowych członków AA nie mogłoby rosnąć tak jak rośnie. Przynosisz do tej pracy świeży entuzjazm, zapał krzyżowca. Chciałbyś się dzielić ze wszystkimi błogosławieństwem nowego życia. Będziesz niezmordowany w wysiłkach, aby pomóc innym. I jest to wspaniały entuzjazm! Pielęgnuj go tak długo, jak możesz. Nie jest prawdopodobne, że twój świeży entuzjazm będzie trwał wiecznie. Przekonasz się jednak, że kiedy ten początkowy entuzjazm słabnie, zastępuje go lepsze zrozumienie, głębsza sympatia i bardziej kompletna wiedza. W końcu staniesz się „czcigodnym mężem zaufania” AA i będziesz w stanie wykorzystać swoją wiedzę, aby pomóc nie tylko nowym członkom, ale tym którzy są członkami od roku lub dłużej, ale ciągle mają problemy. I jako nowy członek, nie wahaj się zwrócić ze swoimi problemami do tych „mężów zaufania”. Mogą być w stanie rozwiązać twój problem i uczynić twój ból lżejszym. A teraz jesteś gotów wrócić i przeczytać Część III tej ulotki. Nadszedł czas, abyś sponsorował jakiegoś innego biednego alkoholika, który desperacko potrzebuje pomocy, zarówno człowieka jak i Boskiej.

Niech Bóg cię błogosławi i ma w opiece.

"Mierniki” Alkoholików

POTENCJALNY CZŁONEK AA może mieć pewne wątpliwości, czy jest rzeczywiście alkoholikiem. AA w Akron znalazło „mierniki” przygotowane przez psychiatrów Uniwersytetu Johna Hopkinsa, które mogą być bardzo cenne i pomóc alkoholikom samodzielnie podjąć decyzję. Niech twój kandydat odpowie na poniższe pytania, będąc tak szczerym jak to możliwe, z samym sobą. Jeśli odpowie TAK na jedno pytanie, to ostrzeżenie, że MOŻE stać się alkoholikiem. Jeśli odpowie TAK na dwa pytania, są szanse, że JEST alkoholikiem. Jeśli odpowie TAK na trzy lub więcej, DEFINITYWNIE JEST alkoholikiem i potrzebuje pomocy. Pytania:

Czy tracisz czas w pracy przez picie?

Czy picie czyni twoje domowe życie nieszczęśliwym?

Czy pijesz, ponieważ jesteś nieśmiały w kontaktach z innymi?

Czy picie wpływa na twoją reputację?

Czy masz problemy finansowe z powodu picia?

Czy kiedykolwiek ukradłeś, zastawiłeś nieruchomość, „pożyczyłeś” pieniądze, aby mieć środki na picie?

Czy obracasz się w podejrzanym towarzystwie lub dziwnym otoczeniu podczas picia?

Czy twoje picie sprawia, że nie troszczysz się o dobro rodziny?

Czy twoje ambicje spadły z powodu picia?

Czy pragniesz drinka o określonej porze dnia?

Czy pragniesz drinka kolejnego dnia?

Czy picie powoduje, że masz problemy z zasypianiem?

Czy twoje picie zagraża twojej pracy lub interesom?

Czy pijesz, aby uciec od zmartwień i kłopotów?

Czy pijesz sam?

Czy kiedykolwiek miałeś całkowitą utratę pamięci z powodu picia?

Czy twój lekarz kiedykolwiek leczył cię z powodu picia?

Czy pijesz, aby być bardziej pewnym siebie?

Czy byłeś kiedyś w szpitalu lub innej instytucji z powodu picia?

Różne przemyślenia

Teraz jesteś trzeźwy, naturalnie chciałbyś dokonać zadośćuczynienia w każdy możliwy sposób za problemy, które spowodowałeś twojej rodzinie, twoim przyjaciołom, innym. Chcesz odzyskać pracę – jeśli ciągle masz racę – zarabiać pieniądze, spłacić jak najszybciej długi i zobowiązania, zadawnione i niemal zapomniane. Pieniądze – musisz mieć pieniądze, myślisz. Ale także chcesz dokonać zadośćuczynienie w czynie w wielu nie związanych z finansami sprawach. Jeśli można by machnąć czarodziejską różdżką i zrobić wszystkie te rzeczy, które chciałbyś zrobić, prawda? Nie spiesz się. Nie możesz zrobić wszystkich tych rzeczy przez noc. Ale możesz je zrobić – stopniowo, krok po kroku. Możesz spokojnie zostawić te sprawy Sile Wyższej, kiedy rozważasz je podczas porannej kontemplacji. Jeśli szczerze postanowiłeś zrobić swoją część, reszta się ułoży.

„Bądź spokojny i wiedz, że JA JESTEM Bogiem” (Psalm 46:10) Trzeźwość jest najważniejszą rzeczą w twoim życiu, bez wyjątków. Możesz wierzyć, że twoja praca, twoje życie rodzinne, lub jakakolwiek inna rzeczy jest ważniejsza. Ale rozważ, że jeśli nie uzyskasz trzeźwości i nie utrzymasz trzeźwości, prawdopodobnie nie będziesz miał pracy, rodziny, zdrowego rozsądku lub życia. Jeśli jesteś przekonany, że wszystko w życiu zależy od twojej trzeźwości, masz duże szanse zdobyć trzeźwość i pozostać trzeźwy. Jeśli umieścisz inne rzeczy przed nią, zmniejszasz swoje szanse. Nie jesteś bardzo ważny na tym świecie. Jeśli stracisz pracę, ktoś lepszy cię zastąpi. Jeśli umrzesz, twoja żona będzie się smucić krótko i ponownie wyjdzie za mąż. Twoje dzieci dorosną i będziesz tylko wspomnieniem. W ostatecznym rozrachunku jesteś jedynym, kto korzysta z twojej trzeźwości. Staraj się kultywować pokorę. Pamiętaj, że pewność siebie prowadzi do szybkiego upadku. Jeśli myślisz, że możesz oszukiwać – po cichu wypić jednego lub dwa i nikt się nie dowie – pamiętaj, że oszukujesz samego siebie. Jesteś tym, którego będzie gryzło sumienie. Jesteś tym, który będzie cierpiał kaca. I jesteś tym, który wróci na szpitalne łóżko. Miej zawsze na uwadze, że jesteś tylko jeden kieliszek od kłopotów. Bez względu na to, czy jesteś trzeźwy dzień, miesiąc, rok czy dekadę, jeden jedyny drink jest pewną drogą do libacji lub serii libacji. To ten pierwszy drink – nie drugi, piąty czy dwudziesty – powoduje kłopoty. I pamiętaj, że im więcej w AA prac wykonujesz, ciężej trenujesz, tym mniejsza szansa, że weźmiesz tego pierwszego drinka. Podobnie jak dwóch bokserów. Jeśli są tej samej wagi, mają tę samą siłę i te same umiejętności, i tylko jeden wiernie trenuje, podczas gdy drugi spędza czas w nocnych klubach i barach, niemal na pewno ten który trenuje będzie zwycięzcą. Więc niech udział w mityngach będzie twoją pracą, pomoc nowicjuszom twoim sparingiem i walką z cieniem, twoje czytanie, medytacja i jasne myślenie twoją siłownią; i nie musisz się martwić nokautem z rąk Johna Barleycorna.

Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy – Mt, 6, 34Słowa te pochodzą z Kazania na Górze. Oznaczają po prostu życie tylko dzisiaj. Zapomnij o wczoraj. Nie przewiduj jutra. Możesz żyć tylko jednym dniem naraz, a jeśli zrobisz dobrą robotę, będziesz miał niewiele problemów. Jednym z najprostszych, najbardziej praktycznych sposobów utrzymania trzeźwości jaki kiedykolwiek wymyślono, jest dzień po dniu, 24 godzinny plan. Wiesz, że możliwe jest pozostać trzeźwym przez 24 godziny. Robiłeś to wiele razy. W porządku. Bądź trzeźwy jeden dzień naraz. Kiedy wstajesz rano, zdecyduj, że nie napijesz się cały dzień. Proś Siłę Większą o małą pomoc w tym. Jeśli ktokolwiek zaproponuje ci drinka, odłóż to. Powiedz, że weźmiesz jutro. Wtedy, kiedy pójdziesz do łóżka wieczorem, będziesz trzeźwy, powiedz kilka słów w podziękowaniu Sile Większej za to, że ci pomogła. Powtórz działanie następnego dnia. I następnego. Zanim się zorientujesz, będziesz trzeźwy tydzień, miesiąc, rok. A ciągle będziesz trzeźwy tylko jeden dzień naraz. Jeśli ustalisz limit czasowy swojej trzeźwości, będziesz wyczekiwał tego dnia, a każdy dzień będzie ciężarem dla ciebie. Będziesz płonął z niecierpliwości. Ale bez takiego celu wszystko to znika, niemal cudownie.

Spróbuj planu dzień po dniu.

Człowiek medycyny powie ci, że alkoholicy są podobnie pod co najmniej jednym względem: są emocjonalnie niedojrzali. Innymi słowy, alkoholicy nie nauczyli się myśleć, jak dorośli. Dziecko, kładąc się do łóżka wieczorem, zaczyna się bać przez cienie na ścianie i chowa głowę pod kołdrę. Dorosły, widząc ten sam cień wie, że jest logiczny powód jego istnienia. Widzi światła uliczne, widzi łóżko i wie, co powoduje powstanie cienia. Zrobił to, czego dziecko nie jest w stanie zrobić – pomyślał. I dzięki myśleniu uniknął strachu. Staraj się przemyśleć rzeczy. Złap myśl, podążaj za nią do konkluzji. Jeśli masz ochotę na drinka, rozważ, co się stanie. Ponieważ jeśli dasz sobie chwilę na poważne przemyślenie konsekwencji, będziesz miał wygraną bitwę.

A więc jesteś inny! Więc myślisz, że nie jesteś alkoholikiem! Tak wielu Anonimowych Alkoholików dochodzi do swojego końca z powodu tego rodzaju myśli, jak ze wszystkich innych razem wziętych. Jeśli masz wszystkie objawy, o których twój sponsor opowie i o jakich słyszysz na mityngach, bądź pewien, że jesteś alkoholikiem i nie różnisz się od reszty. Ale nie popełniaj błędu przekonywania się o tym w trudniejszy sposób – przez eksperymentowanie z piciem. Dowiesz się w bolesnym doświadczeniu tylko i wyłącznie tego, że NIE JESTEŚ inny.

Na mityngach nie krytykuj prowadzącego. Ma swoje własne problemy i robi co w jego mocy, aby je rozwiązać. Pomóż mu wstając i mówiąc kilka słów. Będzie wdzięczny za życzliwość i troskę.

Nie krytykuj metod innych. O dziwo, sam możesz zmienić swoje idee, kiedy będziesz starszy w trzeźwości. Pamiętaj, że jest tuzin dróg z Nowego Jorku do Chicago, ale wszystkie prowadzą do Chicago.

Skąd twój pośpiech? Może nie czujesz, że łapiesz program tak szybko, jak powinieneś. Zapomnij o tym. Prawdopodobnie zajęło ci lata, aby znaleźć się w tym stanie. Nie możesz na pewno liczyć na wyleczenie z dnia na dzień. Nie możesz oczekiwać zrozumienia całego programu w jeden dzień. Nikt inny też tego nie zrobił w ten sposób, nikt więc nie oczekuje tego od ciebie. Nawet najwcześniejsi członkowie uczą się czegoś nowego o trzeźwym życiu niemal każdego dnia. Jest takie powiedzenie: „Powoli do przodu! / Easy does it”. To jest motto, które alkoholik powinien ciągle rozważać. Dzieci uczą się dodawać i odejmować w niższych klasach. Nie oczekuje się od nich rozwiązywania zadań z algebry dopóki nie pójdą do liceum. Trzeźwość jest rzeczą, której trzeba się nauczyć krok po kroku. Jeśli coś cię zastanawia, zapytaj o to twoich nowych przyjaciół albo zapomnij o tym na jakiś czas. Nie minie wiele czasu, kiedy posiądziesz dobre rozumienie całego programu. A na razie „powoli do przodu”.

Program AA nie jest "lekarstwem”, w przyjętym tego słowa znaczeniu. Nie ma lekarstwa na alkoholizm, z wyjątkiem całkowitej abstynencji. Jest dowiedzione definitywnie, że alkoholik nigdy więcej nie będzie normalnym pijącym. Choroba, jednakże może zostać zatrzymana. Jak szybko będziesz wyleczony z pragnienia picia to inna sprawa. Zależy to wyłącznie od tego, jak szybko będziesz w stanie zmienić swój zasadniczy pogląd na życie. Kiedy twój pogląd będzie się zmieniał na lepsze, pragnienie będzie mniej odczuwalne, aż w końcu zniknie niemal całkowicie. Mogą to być tygodnie, mogą być miesiące. Twoja szczerość i zdolność do pracy z innymi na programie AA determinuje długość tego okresu. Wcześniej w tej broszurze było napisane, aby trzymać bliskich z dala od szpitala. Powody były wyjaśnione. Ale po wyjściu pacjenta ze szpitala byłoby użyteczne, aby przyprowadzić żonę, męża lub inne bliskie osoby na mityng AA. Da im to jaśniejsze rozumienie programu i umożliwi bardziej inteligentną i w większym stopniu współpracę w okresie ponownego dostosowywania.

Dieta i odpoczynek grają ważną rolę w rehabilitacji alkoholika. W wielu przypadkach wykończyliśmy się fizycznie, jedząc niewłaściwe jedzenie, śpiąc przy pomocy alkoholu. W naszych pijanych czasach jedliśmy miskę chili lub kanapkę, ponieważ były sycące i tanie. Poświęcaliśmy dobre jedzenie, więc mieliśmy więcej pieniędzy na whisky. Byliśmy żywymi bohaterami starego dowcipu: „Co?! Kupujesz chleb? A nie ma ani kropli whisky w domu!” Reszta z nasz była taka sama. Spaliśmy, kiedy odpadliśmy. Byliśmy tymi, którzy wyłączali latarnie uliczne i zwijali chodniki. Teraz uważamy, że ważne jest jeść zbilansowane posiłki o regularnych porach, dbać o odpowiednią ilość snu bez niezdrowej pomocy alkoholu lub tabletek nasennych. Witamina B1 (chlorowodorek tiaminy) lub B complex pomoże uspokoić nerwy i odbudować niedobory witamin. Świeże warzywa i owoce pomogą. W rzeczywistości mądrym ruchem będzie skonsultować się z lekarzem i być może pełne badania fizykalne. Twój doktor udzieli ci porady co do witamin, zbilansowanej diety i doradzi co do reszty. Powód tej rady jest prosty. Jeśli jesteśmy niedożywieni i niewypoczęci, stajemy się drażliwi i nerwowi. W takim stanie nasze temperamenty wymykają się spod kontroli, łatwo zranić nasze uczucia i wracamy do starych i niebezpiecznych procesów myślowych - „O, do diabła z tym. Upiję się i im pokażę”

Wielu członków AA uważa za pomocne, nawet po długim okresie trzeźwości, dodanie dodatkowej porcji węglowodanów do diety. Alkohol zmienia się w cukier w ciele, a kiedy pozbawiamy się alkoholu nasze ciała płaczą za cukrem. To często manifestuje się nerwowością. Miej cukierki w kieszeni. Trzymaj je w domu. Jedz desery. Spróbuj od czasu do czasu lodów lub mleka słodowego. Może okazać się, że to rozwiązuje twój problem z nerwami.

Mityngi

Zaleca się uczestnictwo w mityngu przynajmniej raz w tygodniu o określonej porze i miejscu. mityngi są okazją do wymiany poglądów, odnowienia przyjaźni, okazją do oceny wykonanej pracy i dodatkowym przypomnieniem, że jesteśmy alkoholikami i musimy stale mieć się na baczności przez zjazdem w tył do starego sposobu pijanego życia. W większych społecznościach, gdzie istnieje kilka grup rekomendowane jest, aby nowy członek uczestniczył w tak wielu mityngach jak to możliwe. Przekona się, że im większą styczność ma z AA, tym szybciej wchłonie zasady, tym łatwiej będzie mu pozostać trzeźwym i szybciej problemy skurczą się i znikną. Jako nowicjusz możesz być nieco oszołomiony na twoim pierwszym mityngu. Jest możliwe nawet, że nie będzie to miało dla ciebie sensu. Wielu miało takie doświadczenie. Ale nawet, jeśli nie odnalazłeś się na tym mityngu, pamiętaj, że prawdopodobnie nie obchodził cię smak pierwszego kieliszka whisky zwłaszcza, jeśli było to w czasach przemytu. Dalej, możesz czuć się jak „przyjezdny” na twoim pierwszym mityngu. Twój sponsor powinien zauważyć, że to „nie jest to”. Ale nawet, jeśli zaniedba swoje obowiązki, nie czuj się źle. Nie obawiaj się „użyć klaksonu”. Jeśli jesteś zaniedbywany jest to tylko niedopatrzenie, a ty jesteś mile widziany. Jest nawet możliwe, że nie zostałeś nawet rozpoznany, ponieważ twój wygląd zmienił się na lepsze. Za tydzień lub dwa znajdziesz się w centrum zamieszania – i bardzo prawdopodobne, że zaniedbasz innych nowicjuszy. Więc weź udział w swoim pierwszym mityngu z otwartym umysłem. Nawet, jeśli nie jesteś pod wrażeniem spróbuj ponownie. Wkrótce będziesz naprawdę cieszył się udziałem a trochę później będziesz czuł, że tydzień był niepełny, jeśli nie wziąłeś udziału w mityngu AA. Pamiętaj, że uczestnictwo w mityngach jest jednym z najważniejszych rekwizytów odzyskiwania trzeźwości.

AA w Akron dostaje wiele zapytań dotyczących tego, jak prowadzić mityngi. Metody są różne w wielu częściach kraju. Są grupy dyskusyjne, grupy studiujące, mityngi, gdzie prowadzący zabiera cały czas itp. Tutaj, w skrócie, opisane jest jak mityngi prowadzone są w kilkunastu grupach Akron, metody używane od powstania AA. Spiker może być wybrany z lokalnej grupy, może być to ktoś z innej grupy lub innego miasta lub okazjonalnie, gość z szeregów duchownych, lekarzy, sędziów i ktokolwiek, kto może pomóc. W przypadku takiego outsidera, jest przedstawiany przez sekretarza lub jakiegoś innego członka. Prowadzący otwiera mityng modlitwą lub prosi kogoś innego o modlitwę. Modlitwa może być oryginalna lub może zostać zaczerpnięta z modlitewnika, lub jakiejś publikacji. Temat zależy wyłącznie od prowadzącego. Może on powiedzieć o swoich pijackich doświadczeniach, lub o tym co robi, aby utrzymać trzeźwość, może też posunąć na przód własne teorie na temat AA. Mówi od 20 do 40 minut, po których prosi o komentarze lub świadectwa z sali. Zaraz przed zamknięciem mityngu – jedna godzina w Akron – prowadzący prosi o ogłoszenia lub raporty (takie jak prowadzący za tydzień, sprawy socjalne, nowi członkowie itp.). W czasie zamykania cała grupa wstaje i powtarza Modlitwę Pańską. Uprzejmym jest dać spikerowi znać odpowiednio wcześnie, aby mógł przygotować swoją wypowiedź, jeśli tego pragnie.

Fizyczna konfiguracja grup jest różna w różnych miastach. Ci, którzy planują uruchomienie nowej grupy mogą być zainteresowani metodami używanymi w Akron Group No. 1. Jednak jest to tylko propozycja. Gdy jest tylko kilku członków jest w zwyczaju jest prowadzić mityngi w prywatnych domach członków, tego samego wieczora każdego tygodnia. Kiedy grupa staje się większa, jest pożądane prowadzić mityngi w odpowiedniejszym miejscu. Szkolne pomieszczenie, pomieszczenie w YMCA, hotel itp. Takie było doświadczenie w całym kraju, im bardziej płynna struktura grupy tym bardziej efektywne działania. Akron Group No. 1 ma bardzo prostą konfigurację. Jest stały sekretarz, który przygotowuje komunikaty, prowadzi listę członków, zajmuje się korespondencją. Jest także stały skarbnik, którzy zajmuje się pieniędzmi i płaci rachunki. Następnie jest komitet trzech rotacyjnych członków zajmująca się sprawami bieżącymi. Każdy członek komitetu służy trzy miesiące, ale jeden dołącza i jeden odpada każdego miesiąca. Ten komitet zajmuje się zapewnieniem prowadzącego, dostarcza napoje, organizuje imprezy, wita nowicjuszy itp. Kiedy grupa rośnie, określone kwalifikacje, w zależności od długości trzeźwości, mogą być wykonywane. Akron Group No. 1 wymaga pełnego roku nieprzerwanej trzeźwości jako kwalifikacji do prowadzenia biura lub służby. Nie ma żadnych opłat. Są dobrowolne datki na każdym mityngu, aby zadbać o wydatki. Prawdopodobnie istnieje jakaś starsza grupa w łatwej do przebycia odległości od twojej. Ktoś z tej grupy niewątpliwie z przyjemnością pomoże ci zacząć.

Źródło: http://www.barefootsworld.net/aamanual.htmlEdit. This present text, available for printout at http://hindsfoot.org in the section on A.A. Historical Materials, was formatted for web by Glenn C. (South Bend IN) in January 2002; the editorial notes are his. His text was drawn from one prepared by Barefoot Bob, who scanned the text of an original copy of the pamphlet and reformatted it for web on May 15, 1997; see www.barefootsworld.net/aamanual.html.Bob says that this little booklet was written and being distributed within one year of the publication of the Big Book, which would date it to late 1939 or early 1940. On the basis of a number of statements made within the text, it certainly could not have been produced much later than that. This pamphlet assumes hospitalization at St. Thomas Hospital under the care of Sister Ignatia and the overall supervision of Dr. Bob as the normal first step in recovery, and gives recommended readings (e.g. the Upper Room for your morning meditation) which dropped out of A.A. practice fairly soon thereafter, but parts of its advice are still very relevant, and it makes very fascinating reading even today. We must assume that Dr. Bob himself (and probably Sister Ignatia too) gave their approval to the statements made in this little booklet.This is the first half of the manual, containing the most important introductory material. (The second half, which is available at this site as a separate printout, contains a series of assorted thoughts on learning to live the program and a long section on meetings.)

a

Najnowsze wpisy
  • Dlaczego warto studiować lub jak w tym przypadku, nawet omawiać historię Anonimowych Alkoholików? Jaką różnicę może to zrobić? Jak może to wpłynąć na to, jak żyjemy i pracujemy nad naszym indywidualnym zdrowieniem? Kogo to obchodzi? W cytacie przypisywanym Carlowi Sandburgowi podsumował on to pisząc: "Ilekroć cywilizacja lub społeczność zanika (lub ginie) zawsze występuje jeden warunek – zapomina ona o tym, skąd pochodzi. „Ten cytat, często używany przez Franka M., archiwistę AA General Services ostrzega obecne i przyszłe pokolenia członków AA przed niebezpieczeństwem zapomnienia przeszłości. Stowarzyszenie Waszyngtońskie, Grupy Oxfordzkie i inni zapomnieli o swoich źródłach. Rozcieńczyli i wprowadzili zmiany do swoich ruchów, które to w końcu doprowadziły do ich upadku. Członkowie AA powinni zwracać uwagę i zacząć uczyć się o swoich korzeniach. Historia AA może zawierać zarówno warstwę edukacyjną i być fascynująca, a także pomóc nam uczynić proces zdrowienia bardziej owocnym. Bill W. stwierdził w 1940, że z tych, którzy dołączyli do AA, 50% nigdy więcej nie piło. 25% pozostało trzeźwych do końca życia po doświadczeniu pewnych początkowych trudności, a pozostałe 25% nie może zostać policzone. Bill stwierdził, że 75% z członków AA wróciło do dobrego stanu – wyzdrowieli/ozdrowieli. Zapiski grup wskazują, że w Cleveland, Ohio było 93% przypadków wyzdrowienia we wczesnych latach 40. Czy te zdumiewające dane można przypisać faktowi, że do AA trafiali alkoholicy z "niskiego dna"? Czy mogą być przypisane brakowi innych uzależnień? Sądzimy, że nie. Wczesne dane wskazują, że choć bardzo wielu wczesnych członków było z niskiego dna, było także wielu, którzy dołączyli do AA zanim stracili wszystko. Zarówno Dr Bob jak i Bill mieli problemy z narkotykami innymi niż alkohol. Bill zmagał się z tymi problemami do śmierci w 1971. Spis treści 1 Dlaczego oni pozostawali trzeźwi? 2 Fragment "HE SOLD HIMSELF SHORT" 3 Brak codziennych mitingów. 4 Wzmocnienie wspólnoty Dlaczego oni pozostawali trzeźwi? Pierwsi członkowie AA, pomiędzy 1935 a 1939 uczęszczali tylko na jeden miting w tygodniu i ten miting nie był mitingiem AA – chodzili na mitingi Oxford Group. Mieli się dobrze i wyzdrowieli. Dlaczego? Nie było wtedy 90-w-90. To nie zostało nawet wymienione na pierwszych 164 stronach (us) Wielkiej Księgi. Nie było konwencji, rekolekcji czy ośrodków leczniczych, jakie znamy dzisiaj. Nie było nawet 12 Kroków do 1938. Dlaczego pozostali trzeźwi, na stałe, do śmierci? Ludzie w AA uważają, że potrzeba czasu, aby przejść przez Kroki. „Jeden krok, jeden rok” mówią niektórzy. Piszący te słowa słyszał, jak ktoś w AA mówi po dwóch latach na Programie, że ciągle pracuje nad Krokiem Pierwszym, Drugim lub Trzecim. Tych, którzy są w tej sytuacji lub słuchają tych, którzy uważają, że przejście kroków może zająć nawet 12 miesięcy lub więcej, zachęcam do zapoznania się z tekstem od ostatniego akapitu na stronie 290 do końca pierwszego akapitu na stronie 293 w Wielkiej Księdze (2 edycja US, poniżej tekst, tłumaczenie własne). Po przeczytaniu tych ważnych stron, zapytaj siebie, dlaczego zostało zasugerowane ci, abyś nie spieszył się, pozostając z problemem a nie w pełni celebrował rozwiązanie? Fragment "HE SOLD HIMSELF SHORT" Zapoznaj się z całą historią osobistą Earla T.: ZAPRZEDAŁ SIĘ WCZEŚNIE Następnego dnia po południu i wieczorem, dwóch innych mężczyzn odwiedziło mnie i każdy z nich opowiedział mi swoją historię oraz rzeczy, które robią, aby starać się wyzdrowieć z tej tragicznej choroby. Mieli coś, co wyglądało jak blask, spokój i pogoda ducha połączone ze szczęściem. W ciągu następnych dwóch lub trzech dni tych kilku ludzi kontaktowało się ze mną, zachęcało mnie i powiedzieli mi, jak starają się żyć tym programem zdrowienia i jak wiele zabawy mają robiąc to. Wtedy i tylko wtedy, po przejściu indoktrynacji przez ośmiu lub dziewięciu ludzi uzyskałem możliwość uczestnictwa w moim pierwszym mitingu. To pierwsze spotkanie odbyło się w salonie domu i było prowadzone przez Billa D., pierwszego człowieka, z którym Bill W. i Dr Bob pracowali z sukcesem. W spotkaniu wzięło udział około ośmiu lub dziewięciu alkoholików i siedem albo osiem żon. Było inne niż dzisiejsze mitingi. Wielka Księga AA nie była napisana i nie było literatury, poza różnymi religijnymi broszurami. Program był przekazywany ustnie. Miting trwał godzinę i został zamknięty Modlitwą Pańską. Po jego zamknięciu przenieśliśmy się do kuchni i przy kawie i pączkach dyskutowaliśmy do wczesnych godzin porannych. Byłem pod wielkim wrażeniem tego mitingu i jakości szczęścia, jakie ci ludzie prezentowali pomimo braku środków materialnych. W tej małej grupie, w czasie Wielkiego Kryzysu, nie było nikogo, kto nie był w trudnej sytuacji materialnej. Zostałem w Akron dwa albo trzy tygodnie na początku mojej podróży, aby wchłonąć tak dużo programu i filozofii jak to możliwe. Spędziłem dużo czasu z Dr Bobem, gdy mógł poświęcić mi chwilę i w domach dwóch lub trzech innych ludzi, próbując zobaczyć, jak rodziny żyją programem. Każdego wieczora spotykaliśmy się w domu jednego z członków na kawie i pączkach spędzając towarzysko czas. Dzień przed moim wyjazdem do Chicago, w środę i wolny wieczór Dr. Boba, zaprosił mnie do biura i spędziliśmy trzy lub cztery godziny formalnie przechodząc przez sześciokrokowy program, jakim był w tym czasie. Te sześć kroków to: Całkowita rezygnacja z pewności siebie Zależność od i przewodnictwo Siły Wyższej Obrachunek moralny Spowiedź Restytucja / Zadośćuczynienie Kontynuacja pracy z innymi alkoholikami Angielski: Complete deflation. Dependence and guidance from a Higher Power. Moral inventory. Confession. Restitution. Continued work with other alcoholics. Dr Bob prowadził mnie przez wszystkie kroki. W moralnym obrachunku wskazał mi niektóre z moich złych cech osobowości i wad charakteru, jak samolubstwo, pycha, zazdrość, niedbalstwo, nietolerancja, złe usposobienie, sarkazm i urazy. Przeszliśmy przez nie bardzo szczegółowo i wtedy w końcu zapytał, czy chcę się tych wad charakteru pozbyć. Kiedy odpowiedziałem „tak”, uklękliśmy przy jego biurku i modliliśmy się, każdy z nas prosił, aby te wady zostały zabrane. Ten obrazek jest ciągle żywy. Jeśli dożyję do setki, to zawsze będzie w mojej głowie. Było to bardzo imponujące i życzę każdemu AA, aby mógł skorzystać z tego typu sponsorowania dzisiaj. Dr Bob zawsze podkreślał religijny aspekt bardzo mocno i sądzę, że to pomagało. Wiem, że pomogło mnie. Dr Bob poprowadził mnie przez krok restytucji, w którym zrobiłem listę wszystkich osób, które skrzywdziłem i wypracowałem sposoby i możliwości powolnego dokonywania restytucji. Podjąłem kilka decyzji w tym czasie. Jedną z nich było to, że chciałbym spróbować utworzyć grupę w Chicago; drugą było to, że chciałbym wrócić do Akron, aby uczestniczyć w mitingu przynajmniej raz na dwa miesiące, dopóki nie wystartuje grupa w Chicago; trzecią było to, że muszę umieścić program ponad wszystkim innym, nawet moją rodziną, ponieważ jeśli nie utrzymam mojej trzeźwości, tak czy inaczej stracę rodzinę, zostanę bez przyjaciół. Miałem ich wystarczająco niewielu w tym czasie. Następnego dnia pojechałem z powrotem do Chicago i rozpocząłem energiczną kampanię wśród moich tak zwanych przyjaciół i towarzyszy picia. Ich odpowiedź była zawsze taka sama: Jeśli będzie im to kiedykolwiek potrzebne, z pewnością się ze mną skontaktują. Poszedłem do ministra i doktora których nadal znałem i oni z kolei zapytali mnie, jak długo byłem trzeźwy. Kiedy powiedziałem im, że sześć tygodni, byli uprzejmi i powiedzieli mi, że skontaktują się ze mną w przypadku, gdyby mieli kogoś z alkoholowym problemem. Oryginał w języku angielskim dostępny tutaj: http://www.silkworth.net/bbstories/2nd/287_296.html (przyp. tłum) Wielka Księga Anonimowych Alkoholików i droga życia opisana na jej stronach jest prawdopodobnie najbardziej rozsądną możliwą drogą życia. Obiecuje zmienione życie, usunięcie obsesji, usunięcie strachu i bycie „wystrzelonym do czwartego wymiaru egzystencji, o którym nawet nie śniliśmy”. Brak codziennych mitingów. Czy ludzie, którzy napisali Księgę byli długotrwałymi członkami AA? Czy mieli oni dekady zdrowienia za sobą, które dały im mądrość by napisać „receptę na cud”? Najdłuższy okres trzeźwości z tych, którzy pisali tę książkę to ponad cztery lata. Średnią było 18 miesięcy. Wszyscy byli względnymi nowicjuszami, kiedy napisali i opisali to, co piszący te słowa i wielu innych opisuje jako największy duchowy ruch dwudziestego wieku. Oni nie korzystali z codziennych mitingów, wielu nie miało telefonów i nie było 28 dniowych centrów leczniczych. To, co mieli było programem zdrowienia i determinacją do zrobienia wszystkiego, co będzie potrzebne, aby przestać pić na zawsze. Studiowanie historii AA pokaże ci, czym była ta praca, która zaowocowała tak wieloma cudami. Nauka o tym, skąd AA pochodzi i co oni robili daje wyobrażenie o tym, co oni mieli. Pamiętaj "Jeśli podjąłeś decyzję, że chce mieć to co my mamy i jesteś gotów zrobić wszystko by to mieć..." Wzmocnienie wspólnoty Piszący te słowa ma nadzieję i modli się, aby kontynuowanie dialogu i forum umożliwiło studiowanie historii AA. Mam nadzieję, że dalsza otwarta dyskusja nie tylko posłuży wzmocnieniu twojego osobistego zdrowienia, ale także będzie służyć wzmocnieniu AA jako całości. „Obrotowe drzwi trzeźwienia" mogą doprowadzić AA do losu Stowarzyszenia Waszyngtońskiego i Grup Oxfordzkich. Dla dobra przyszłych pokoleń alkoholików a także uzależnionych od innych narkotyków, modlę się, aby AA pozostało silne. Zapraszam do pytań, odpowiedzi i debat na ten temat w Internecie. Razem zgłębiajmy historię AA i dzielmy się doświadczeniem, siłą i nadzieją z innymi, aby móc pozostać trzeźwym i pomóż innym wyzdrowieć. Mitchell K.Mitchell K. Library | the_archivist@excite.com źródła: http://aamo.info/aa/history/mklibrary/whystudyaa.htm , http://www.silkworth.net/aahistory/study_aahistory.html Przekład nieautoryzowany, #62
  • Czwarty krok sugeruje, abyśmy sporządzili "moralny obrachunek" nas samych, który na ogół rozumie się przez przyjrzenie się przez osobę pracującą na Krokach dokładnie swojemu życiu i uczciwe zdanie sprawozdania z tego, co zobaczy. Nie ma natomiast jednoznacznego porozumienia w 12 Krokowych wspólnotach na temat tego, jak dokładnie powinniśmy spojrzeć na siebie lub czego konkretnie szukać, kiedy robimy obrachunek. Jak w przypadku większości rzeczy w "kulturze zdrowienia" tam, gdzie nie ma jasnego porozumienia jest bardzo wiele opinii i nowicjusz, spoglądając na kroki po raz pierwszy konfrontuje się z czymś, co odbiera jak przytłaczającą liczbę opcji. Jeden z potencjalnych sponsorów powie, że nowicjusz musi spisać historię swojego życia; inny potencjalny sponsor powie, że musi przeszukać swoje serce pod kątem samolubstwa; jeszcze inny powie, że jedyny prawdziwy Czwarty Krok to taki, którzy uwzględnia mocne i słabe strony. Tego wyboru nie należy traktować lekko, ponieważ każdy styl obrachunku prowadzi do innych wniosków co do natury kłopotów nowicjusza i może wpłynąć na to, jak uczy się siebie w tym procesie. Nasz wybór w Czwartym Kroku ma wpływ na to, jak patrzymy na siebie, nasze problemy i to, czego potrzebujemy, aby wyzdrowieć. Ponieważ wybór jest ważny i nie zawsze prosty, pomocne może okazać się spojrzenie na kilka rodzajów obrachunków. W tym artykule przyjrzymy się czterem typom: Cztery Absoluty, obrachunek z Wielką Księgą, obrachunek prezentowany w Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji oraz obrachunek zaprezentowany w poradniku do Czwartego Kroku opublikowanym przez Hazeldena. Mimo, że nie są to jedyne dostępne style obrachunków, te cztery dadzą nam pewien wgląd w różne trendy racy w „kulturze zdrowienia”. Mamy nadzieję, że nasz przegląd tych czterech da przynajmniej jakieś wyobrażenie o kierunku, który możesz chcieć przyjąć w Kroku Czwartym. Cztery Absoluty Cztery Absoluty były narzędziem używanym przez Grupę Oxfordzką, ewangeliczne duszpasterstwo opisujące siebie jako „Chrześcijańską Wspólnotę Pierwszego Wieku”. Ponieważ Dwanaście Kroków wywodzi się z Grupy Oxfordzkiej, znajdziemy korzenie obrachunku moralnego w Czterech Absolutach. Absolutami są Uczciwość, Czystość, Bezinteresowność i Miłość. Członkowie Grupy Oxfordzkiej wierzyli, że te cztery wartości były perfekcyjnie wyrażone w życiu Jezusa, a więc reprezentują one ideał ludzkiego postępowania. Pisząc Cztery Absoluty, członek Grupy Oxfordzkiej często składał kartkę papieru na cztery części i wpisywał jeden Absolut na górze każdej sekcji. Członek Grupy badał następnie swoje własne życie w porównaniu do przykładu Chrystusa i zapisywał, najlepiej jak mógł, wszystkie przykłady, gdzie znajdował odstępstwa. Cztery Absoluty były przewodnikiem pomagającym członkom odkryć ich grzech, które w Grupie Oxfordzkiej rozumiano jako cokolwiek, co trzyma duszę oddzieloną od Boga. Pisanie Czterech Absolutów przynosiło pewien rodzaj przekonania. Członkowie Grupy Oxfordzkiej odkrywali siebie jako grzeszników; byli nieuczciwi, nieczyści, samolubni i niekochający. Byli złamanymi ludźmi potrzebującymi zbawienia. Cztery Absoluty pomogły im wyeksponować fakt, że ich sposób na życie nie działał. Po zapisaniu Czterech Absolutów, członkowie powierzali ich życia opiece Jezusa Chrystusa. W Grupie Oxfordzkiej wierzono, że Bóg udziela przewodnictwa całkowicie poddanej duszy. To przewodnictwo służyło w miejsce egoizmu i samowoli i było siłą napędową w życiu członka. Członkowie Grupy Oxfordzkiej zwracali się częściej do Boga niż do siebie nawzajem o kierunek, ich proces podejmowania decyzji stał się centrum ich relacji z Bogiem. Kiedy mieli podjąć decyzję, modlili się i prosili o wskazanie prawidłowej odpowiedzi. Jakakolwiek odpowiedź nadeszła, testowali ją ponownie Czterema Absolutami – prawidłowa odpowiedź była zawsze tak uczciwa, czysta, niesamolubna i pełna miłości, jak to tylko możliwe. Obrachunek z Wielką Księgą Wielka Księga Anonimowych Alkoholików opisuje trzyczęściowy obrachunek obejmujący urazy, strach i seks. Na przykład, obrachunek uraz w Wielkiej Księdze generalnie zawiera cztery kolumny. Piszący go uzupełnia każdą kolumnę zanim przejdzie do kolejnej. Pierwsza kolumna pyta o listę ludzi, instytucji i zasad, na które pracujący na krokach jest zły, czuje urazę. Druga kolumna pyta o krótkie wyjaśnienie przyczyny każdej urazy. W trzeciej kolumnie, pracujący na krokach notuje, czy osoba z pierwszej kolumny dotknęła jej dumę, finanse, poczucie własnej wartości, ambicje lub osobiste lub seksualne relacje. Czwarta kolumna obrachunku uraz pyta piszącego obrachunek o przyjrzenie się i wpisanie swojego własnego egoizmu, nieszczerości, samolubstwa i strachu w stosunku do każdej urazy. Według Wielkiej Księgi, egoizm jest przyczyną problemów alkoholika i wszystkie urazy, strach i problemy seksualne alkoholika spowodowane są przez jego lub jej egoizm. Ten typ obrachunku może stworzyć poczucie przekonania podobne do tworzonego przez Cztery Absoluty. Robiąc obrachunek z Wielką Księgą piszący odkrywa, że jest samolubny i uświadamia sobie, że potrzebuje, aby Bóg przejął jego życie. Wielka Księga stwierdza, że przez wyeksponowanie egoizmu i zwrócenie się do Boga, pracujący na krokach odnajdzie przebaczenie dla ludzi, instytucji i zasad, do których wcześniej żywił urazę. Znajdzie odwagę tam, gdzie wcześniej się bał i nowy ideał do kształtowania swojego zachowania seksualnego. Zarówno Cztery Absoluty jak i obrachunek wg Wielkiej Księgi oferuje jasne moralne standardy, przy pomocy których pracujący na krokach może ocenić swoją osobistą historię. W rzeczywistości, czwarta kolumna z obrachunku uraz oferuje standardy bardzo podobne do tych z Czterech Absolutów. Gdzie Absoluty sugerują ideał Uczciwości, Czystości, Bezinteresowności i Miłości, Wielka Księga sugeruje alkoholikowi poszukiwania samolubstwa, egoizmu, nieuczciwości i strachu. Te dwa standardy nie pasują idealnie, ale jest między nimi wiele podobieństw, a spodziewany efekt obu obrachunków ma naturę duchową. Zarówno grzesznik używający Czterech Absolutów i alkoholik zapisujący obrachunek uraz ma w efekcie znaleźć się bliżej Boga. 12 na 12 Instrukcje do obrachunku w Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji, powszechnie nazywanej 12 na 12 są bardzo otwarte. Sugerują, aby piszący obrachunek zadał sobie serię próbkujących pytań dotyczących różnych dziedzin jego życia i zapisał odpowiedzi. Mimo, iż sugeruje, aby piszący obrachunek zbadał takie kwestie jak seksualne i biznesowe zachowania, 12 na 12 także bardzo jasno informuje, że przykłady mają jedynie sugerować rekomendowany sposób badania. Piszący po prostu powinien zadać sobie pytania i być szczery w swoich odpowiedziach. Według 12 na 12 problemy alkoholika są spowodowane przez nieprawidłowo ukierunkowane instynkty. Alkoholik nie musi być samolubny; to tylko jego lub jej naturalne umiejętności zostały doprowadzone do ekstremum przez alkoholizm. Inaczej niż Cztery Absoluty i obrachunek wg Wielkiej Księgi, 12 na 12 nie proponuje standardu, którego piszący obrachunek może użyć do mierzenia defektów charakteru choć sugeruje, że jakiś standard – na przykład Siedem Grzechów Głównych – może być pomocny. Mimo to, nie ma ustalonego przewodnika, który powie piszącemu obrachunek co stanowi zachwianie instynktu, lub skąd można wiedzieć, czy równowaga została osiągnięta. Zamiast tego to piszący mają to ocenić najlepiej jak potrafią, przyjmując standard lub nie, według uznania.12 na 12 było bardzo wpływowe w „kulturze zdrowienia” i wiele poradników po krokach czerpało z jej treści. Poradnik po krokach NA, na przykład, zadaje pracującemu na krokach serię pytań dotyczących różnych tematów i pozwala każdemu uzależnionemu wyciągnąć własne wnioski co do ich moralnej kondycji. 12 na 12 zawiera także sugestię, że piszący obrachunek mogą wypisać zalety oprócz wad. Większość przewodników, które powstały po 12 na 12 podniosło tę sugestię i zawiera sekcję, w której piszący obrachunek wpisuje swoje zalety. Hazelden (np. http://dziekujeniepije.szczecin.pl/files/Krok4.pdf)Krok 4: Stać się uczciwym opublikowano przez Hazeldena w 1992, sugeruje czteroczęściowy obrachunek obejmujący (1) urazy i złość, (2) wina, wyrzuty sumienia i wstyd, (3) strach i (4) dumę, serdeczność, miłość, życzliwość. Przyjrzymy się urazom dla przykładu, ponieważ struktura każdej z 4 części jest bardzo podobna. Obrachunek uraz Hazeldena, tak jak ten z Wielkiej Księgi, prosi piszącego o wypełnienie serii czterech kolumn, w pierwszej kolejności uraz. W drugiej kolumnie, piszący jest pytany o listę przyczyn jego uraz. W trzeciej kolumnie piszący jest proszony o proszony o przyjrzenie się cechom charakteru, które ujawniają się w każdej urazie. Przewodnik Hazelden sugerują, aby nie oceniać tych cech jako pozytywnych lub negatywnych, sugeruje także że czasami egoizm może być dobry a bezinteresowność może być szkodliwa. W czwartej kolumnie piszący jest proszony, aby sprawdzić przekonania lub motywację stającą za każdą urazą. Celem tego ćwiczenia jest odkrycie błędnych wierzeń, które powodują, że piszący myśli i zachowuje się autodestrukcyjnie. Filozofia tego pochodzi z terapii behawioralno poznawczej i sugeruje, że dzięki odkryciu głębszych, błędnych przekonań, piszący obrachunek zostanie uwolniony od autodestrukcyjnych zachowań. Idealny vs. introspektywny obrachunek Patrząc na nasze cztery style obrachunków, możemy wyróżnić 2 rodzaje: „idealny” obrachunek, który skupia się na porównaniu ze stałym, zewnętrznym standardem, i „introspektywny” obrachunek, który jest otwarty i traktuje standardy jako relatywne w zależności od osoby. Zarówno Cztery Absoluty jak i Wielka Księga oferują idealne obrachunki. Użycie w nich ideału wymaga silnego moralnego stwierdzenia, że egoizm (lub grzech) jest przyczyną kłopotów pracującego na krokach. Idealnie sprawdza się do stworzenia przekonania i korespondującej wiedzy pochodzącej z obrachunku piszącego potrzebnych do intymnej relacji z Bogiem.12 i 12 i przewodnik Hazeldena są introspektywnymi obrachunkami. Zakładają one, że piszący obrachunek może ustalić rozsądne standardy dla siebie i dokonać wglądu w siebie bez pomocy stałego moralnego ideału. Niezależnie od tego, jaki rodzaj obrachunku bierzemy pod uwagę, jest kilka istotnych rzeczy, które należy wziąć pod uwagę zanim zaczniemy. Ci z nas, którzy zainteresowani są pisaniem idealnego obrachunku mogą chcieć najpierw upewnić się, czy jesteśmy gotowi zmierzyć się z zewnętrznym standardem przewidzianym przez obrachunek, który wybraliśmy. Czy naprawdę chcemy zobaczyć siebie jako pełnych grzechu lub samolubnych? Te obrachunki mogą powodować niezwykłe spojrzenie, ale proces nie zawsze jest miły. Inną rzeczą wartą rozważenia przed pisaniem idealnego obrachunku jest poziom intymności jaki chcemy mieć w naszej relacji z Bogiem. Idealny obrachunek może powodować głęboką potrzebę Boga, która może czasem być doświadczana jako forma desperacji. Jeśli piszemy idealny obrachunek, nasza duchowość prawdopodobnie będzie zajmować bardziej centralną część naszego życia. Ci z nas, zainteresowani pisaniem introspektywnego obrachunku powinni najpierw zatrzymać się by rozważyć, czy naprawdę jesteśmy w stanie do przeprowadzenia tego rodzaju osądów wartościujących, których proces wymaga. Czy możemy ufać sobie i ustalić rozsądne standardy równowagi naszych instynktów? Czy może lepsze będzie dla nas wprowadzić do tego obrachunku zestaw standardów, taki jak Siedem Grzechów Głównych, które nam pomogą? Jeśli pracujemy na obrachunku Hazeldena, czy czujemy się komfortowo opierając się na naszym własnym wglądzie na temat tego, co jest prawdziwym a co fałszywym przekonaniem? A może ryzykujemy oszukanie samych siebie? Wybór pomiędzy pisaniem idealnego obrachunku a pisaniem introspektywnego obrachunku nie zawsze jest prosty. Nasi sponsorzy mogą prawdopodobnie udzielić kilku pomocnych rad i, jeśli jesteśmy naprawdę zaangażowani w pracę na 12 Krokach, Czwarty Krok nie jest ostatnim w naszym życiu, kiedy piszemy obrachunek. Dziesiąty Krok zachęca nas do sporządzenia obrachunku jako części naszego rozwoju, tak więc będzie możliwe, aby spróbować więcej niż jednego stylu obrachunku zanim znajdziemy ten, który działa najlepiej. W tym artykule nie zawarliśmy wszystkich dostępnych typów obrachunku. Mamy nadzieję, że przynajmniej udało nam się przekazać, że jest więcej niż jeden rodzaj obrachunku dostępny, i każdy z dostępnych ma swoje wady i zalety. Jeśli zrobiliśmy swoją robotę dobrze, zarówno nowicjusz jak i weteran uzyskają lepsze rozeznanie co do opcji, kiedy przyjdzie czas na sporządzenie obrachunku. James R., July 12, 2008, 4:47 pm Źródło: http://stepstudy.org/2008/07/12/four-kinds-of-moral-inventory-by-james-r/ Przekład nieautoryzowany. 0
  • To jest pierwsza broszura jaką kiedykolwiek napisano na temat sponsorowania. Została napisana przez Clarence'a H. S. na początku 1944 r. Jej oryginalny tytuł brzmiał "Sponsorowanie w AA... Obowiązki i zakres odpowiedzialności". Została wydrukowana przez Komitet Centralny Cleveland pod tytułem: "Sponsorowanie w AA... jego możliwości i zakres odpowiedzialności" WSTĘP Każdy członek Anonimowych Alkoholików jest potencjalnym sponsorem nowego członka i powinien dokładnie orientować się w zobowiązaniach i obowiązkach wynikających z tej odpowiedzialności. Akceptacja okazji do przekazania planu AA cierpiącemu na alkoholizm pociąga za sobą bardzo realne i niezwykle ważne zobowiązania. Każdy członek podejmując się sponsorowania kolegi alkoholika musi pamiętać, że oferuje coś, co często jest ostatnią szansą rehabilitacji, odzyskania zdrowego rozsądku lub nawet życia. Szczęście, zdrowie, bezpieczeństwo, zdrowy rozsądek i życie ludzkie to rzeczy, które utrzymujemy w równowadze, kiedy sponsorujemy alkoholika. Żaden członek spośród nas nie jest wystarczająco mądry, aby przygotować program sponsorowania, który może być skutecznie stosowany w każdym przypadku. Jednak na kolejnych stronach przedstawiamy sugerowaną procedurę, która wzbogacona o własne doświadczenie członka dowiodła skuteczności. OSOBISTE KORZYŚCI Z BYCIA SPONSOREM Nikt nie korzysta w pełni z darów jakiejkolwiek wspólnoty, w której działa, dopóki nie zaangażuje się całym sercem w jej ważne działania. Ekspansja Anonimowych Alkoholików na większe obszary, wspanialsze korzyści dla wielu ludzi bezpośrednio wynikają z pozyskiwania nowych, wartościowych członków lub współpracowników. Żaden AA, który nie doświadczył radości i satysfakcji wynikającej z pomocy innemu alkoholikowi w odzyskaniu jego miejsca w życiu nie zrealizował jeszcze w całości korzyści płynących z tej wspólnoty. Z drugiej strony, trzeba mieć na uwadze, że jedynym możliwym powodem przyprowadzenia alkoholika do AA jest osiągnięcie korzyści przez przyprowadzoną osobę. Sponsorowanie nigdy nie powinno być podejmowane w celu - Powiększenia grupy Dla własnej satysfakcji i chwały Ponieważ sponsor czuje się w obowiązku zbawić świat. Dopóki jednostka nie wzięła na siebie odpowiedzialności postawienia roztrzęsionego, bezradnego człowieka z powrotem na ścieżce prowadzącej do bycia zdrowym, użytecznym, szczęśliwym członkiem społeczeństwa, dopóty nie cieszyła się pełnią emocji związanych z byciem AA. ŹRÓDŁA NAZWISK Większość ludzi ma wśród swoich przyjaciół i znajomych kogoś, kto mógłby skorzystać z naszych nauk. Inni mają nazwiska przekazane im przez kościół, doktora, pracodawcę lub przez innego członka, który nie może się bezpośrednio skontaktować. Ze względu na ogromny obszar działalności AA, nazwiska często pochodzą z nietypowych i nieoczekiwanych miejsc. W tych przypadkach powinniśmy się skontaktować tak szybko, jak wszystkie fakty takie jak: stan cywilny, relacje domowe, status finansowy, zwyczaje picia, stan zatrudnienia i inne łatwo dostępne zostaną ustalone. CZY TO ODPOWIEDNI KANDYDAT? Wiele czasu i wysiłku może zostać zaoszczędzone dzięki zdobyciu wiedzy, tak szybko jak to możliwe, czy: Facet* rzeczywiście ma problem z piciem? Czy on wie, że ma problem? Czy on chce z zrobić coś ze swoim piciem? Czy on chce pomocy? *Męska forma została użyta dla uproszczenia, mimo że dotyczy to także kobiet. Czasami odpowiedź na te pytania nie może zostać udzielona, dopóki kandydat nie otrzyma trochę instrukcji AA i okazji do przemyślenia. Często otrzymujemy nazwiska, które po zbadaniu ujawniają, że kandydat nie jest w żadnym sensie alkoholikiem, albo jest usatysfakcjonowany ze swojego aktualnego planu życia. Nie powinniśmy wahać się wyrzucić te nazwiska z naszych list. Upewnijmy się jednak, że człowiek wie, gdzie nas w przyszłości znaleźć. KTO POWINIEN ZOSTAĆ CZŁONKIEM? AA jest wspólnotą mężczyzn i kobiet związanych razem przez ich niezdolność do używania alkoholu w jakiejkolwiek formie racjonalnie, lub z korzyścią albo przyjemnością. Oczywiście każdy nowy wprowadzony człowiek powinien być takim samym typem człowieka, cierpiącym na tą samą chorobę. Większość ludzi może pić rozsądnie, ale my interesujemy się tylko tymi, którzy nie mogą. Pijący imprezowo, pijący towarzysko, smakosze i inni, którzy mają więcej przyjemności niż bólu z powodu picia nie interesują nas. W niektórych przypadkach jednostka może wierzyć, że pije towarzysko, podczas gdy z całą pewnością jest alkoholikiem. W wielu takich przypadkach musi minąć sporo czasu zanim taka osoba będzie gotowa zaakceptować nasz program. Pośpieszanie takiego człowieka zanim będzie gotowy może na zawsze zrujnować szanse, aby AA było skuteczne. Nigdy nie zaprzepaszczaj szans na pomoc w przyszłości przez zbyt mocne naciski na początku. Niektórzy ludzie, na pewno alkoholicy, nie mają pragnienia lub ambicji na poprawę ich drogi życia. Dopóki nie będą mieć...... AA nie ma im nic do zaoferowania. Doświadczenie pokazało, że wiek, inteligencja, wykształcenie, wychowanie, ilość wypitego alkoholu ma niewielkie, jeśli jakiekolwiek znaczenie w odniesieniu do tego, czy ktoś jest czy nie jest alkoholikiem. PREZENTOWANIE PLANU W wielu przypadkach fizyczny stan człowieka jest taki, że powinien być umieszczony w szpitalu, jeśli to możliwe. Wielu członków AA wierzy, że hospitalizacja to czas, kiedy potencjalny nowicjusz może przemyśleć i zaplanować przyszłość, jest wolny od domowych i zawodowych zmartwień. To bardzo korzystne. W wielu przypadkach okres hospitalizacji to początek nowego życia. Inni członkowie są równie pewni, że każdy kto pragnie nauczyć się planu na życie AA może to zrobić we własnym domu lub podczas swoich normalnych zajęć. Oba te sposoby podejścia realizowaliśmy tysiące razy i oba okazały się zadowalające. SUGEROWANE KROKI* Poniższe akapity nakreślają sugerowaną procedurę prezentacji planu AA potencjalnemu członkowi, w domu lub w szpitalu. KWALIFIKOWANIE JAKO ALKOHOLIKA* 1. Zwracając się do nowego potencjalnego kandydata, okazało się najlepszym sposobem nazwać siebie zwykłym człowiekiem, który znalazł szczęście, zadowolenie i spokój umysłu dzięki AA. Niezwłocznie wyjaśnij nowicjuszowi, że jesteś osobą normalnie pracującą, zarabiającą na życie. Powiedz mu, że jedynym powodem, dla którego wierzysz, że jesteś w stanie mu pomóc jest to, że jesteś alkoholikiem i miałeś doświadczenia i problemy, które mogą być podobne do jego. OPOWIEDZ SWOJĄ HISTORIĘ* 2. Wielu członków uznało, że niezwłoczna opowieść o ich pijackiej historii jest sposobem na zdobycie zaufania i pełnej zaangażowania współpracy nowicjusza. Bardzo ważne jest, aby opowiedzieć swoje pijackie życie w taki sposób, aby opisywało alkoholika, zamiast opowiadać serię zabawnych pijackich kawałków. Pozwoli to człowiekowi uzyskać jasny obraz alkoholika, który powinien pomóc mu bardziej zdecydowanie podjąć decyzję, czy jest alkoholikiem WZBUDŹ ZAUFANIE DO AA* 3. W wielu przypadkach nowicjusz próbował wielu różnych sposobów kontrolowania picia – hobby, kościoła, zmiany miejsca zamieszkania, zmiany towarzystwa i różnych planów kontroli. Oczywiście nieskutecznie. Podkreśl swoją serię nieskutecznych wysiłków kontrolowania picia... ich całkowitą bezowocność a jednocześnie to, że byłeś w stanie przestać pić dzięki zastosowaniu zasad AA. Zachęci to nowicjusza do patrzenia w przyszłość z ufnością do trzeźwości w AA mimo wielu dawnych niepowodzeń, które miał stosując inne metody. ROZMAWIAJ O PLUSACH* 4. Powiedz nowicjuszowi szczerze, że nie może szybko zrozumieć pełni korzyści, które otrzyma poprzez AA. Powiedz mu o szczęściu, spokoju umysłu, zdrowiu i w wielu przypadkach korzyściach materialnych, które są możliwe dzięki zrozumieniu i stosowaniu drogi życia AA. POKAŻ ZNACZENIE CZYTANIA KSIĄŻKI* 5. Wyjaśnij konieczność przeczytania i ponownego czytania książki Anonimowi Alkoholicy. Podkreśl, że książka ta zawiera szczegółowy opis narzędzi AA i sugerowanych sposobów zastosowania tych narzędzi do budowy fundamentów rehabilitacji do życia. To dobry czas, aby podkreślić znaczenie Dwunastu Kroków i Czterech Absolutów. CECHY POTRZEBNE DO ODNIESIENIA SUKCESU W AA* 6. Przekaż nowicjuszowi, że celem AA jest zapewnienie drogi i środków dla alkoholika do odzyskania jego normalnego miejsca w życiu. Pragnienie, cierpliwość, wiara, studiowanie i stosowanie są najważniejsze, determinują indywidualną skuteczność planu działania w otrzymywaniu korzyści z AA. PRZEDSTAW WIARĘ* 7. Ponieważ wiara w Siłę większą niż my sami jest sercem planu AA, i ponieważ ta idea jest bardzo często trudna dla nowego człowieka, sponsor powinien próbować przedstawić początki rozumienia tej najważniejszej kwestii. Często można to zrobić, jeśli sponsor odniesie się do własnych trudności w uchwyceniu rozumienia duchowości i metod użytych do przejścia jego trudności. WYSŁUCHAJ JEGO HISTORII* 8. Kiedy mówisz do nowicjusza, poświęć czas na wysłuchanie i studiowanie jego reakcji po to, aby przedstawić twoje informacje w bardziej efektywny sposób. Pozwól mu też mówić. Pamiętaj... „Easy does it” ZABIERZ NA KILKA MITINGÓW* 9. Aby dać nowemu członkowi szeroki i kompletny obraz AA, sponsor powinien zabrać go na różne mitingi w dogodnej odległości od jego domu. Uczestnictwo w kilku mitingach daje nowemu członkowi szansę na wybór grupy, w której będzie się czuł komfortowo i szczęśliwy i jest ogromnie ważne, aby pozwolić nowicjuszowi podjąć własną decyzję, do której grupy dołączy. Wpój mu, że jest zawsze mile widziany na każdym mitingu i może zmienić swoją grupę macierzystą, jeśli ma takie życzenie. PRZEDSTAW AA RODZINIE NOWICJUSZA* 10. Skuteczny sponsor podejmuje starania i wszelkie potrzebne wysiłki, aby upewnić się, że najbliżsi i najbardziej zainteresowani nowicjuszem (matka, ojciec, żona, itp.) są w pełni poinformowania o AA, zasadach i celach. Sponsor widzi (dba? -sees), że ci ludzie są zapraszani na mitingi, jest z nimi w kontakcie w związku z obecną sytuacją nowicjusza przez cały czas. POMÓŻ NOWICJUSZOWI PRZEWIDZIEĆ SZPITALNE DOŚWIADCZENIA* 11. Nowicjusz zyska więcej korzyści z okresu hospitalizacji, jeśli sponsor opisze doświadczenia i pomoże mu antycypować, torując drogę dla tych członków, którzy zostaną wezwani do niego (?) KONSULTUJ SIĘ ZE STARSZYMI CZŁONKAMI AA* Te wskazówki dla sponsorowania nowego człowieka w AA nie mają być kompletne. Mają być tylko ramami i ogólnymi wskazówkami. Każdy przypadek jest inny i powinien być traktowany jako taki. Dodatkowe informacje dotyczące sponsorowania nowego człowieka można uzyskać z doświadczeń starszych członków. Współsponsorowanie doświadczonego i młodszego członka w pracy z nowicjuszem okazało się bardzo zadowalające. Zanim podejmie się odpowiedzialności związanej ze sponsorowaniem, członek powinien upewnić się, że jest przygotowany i jest w stanie poświęcić czas, wysiłek i uwagę z jaką takie zobowiązanie się wiąże. Może być tak, że będzie chciał wybrać współsponsora, aby podzielić się odpowiedzialnością, albo może czuć, że musi poprosić kogoś innego, aby wziął na siebie odpowiedzialność za człowieka, którego znalazł. JEŚLI BĘDZIESZ SPONSOREM…. BĄDŹ DOBRYM!